Nawadnianie warzyw polowych

  • Dodaj recenzję:
  • Wydawnictwo: Polskie Wydawnictwo Rolnicze
  • Dostępność: Wysyłka w 12 godzin
  • Autor: praca zbiorowa
  • Wydawca, rok wydania: Polskie Wydawnictwo Rolnicze, 2020
  • Liczba stron : 54
  • Oprawa i wymiary: miękka, 210 x 295 mm
  • ISBN: 978-83-65782-60-1
  • egz.
  • 20,00 zł

Zadaniem publikacji jest przekazanie niezbędnych informacji producentom warzyw polowych na temat instalacji nawadniających.

Woda jest najważniejszą substancją na Ziemi, niezbędną do istnienia jakiejkolwiek formy życia. Jej zasoby szacuje się na 2,2 X 1018 ton. Jeśli każda tona wody byłaby wielkości główki od szpilki, to można byłoby nią wybrukować drogę od Ziemi do Księżyca o szerokości 10 km. Jednak zaledwie 0,1% wody na Ziemi nadaje się do picia. Polska należy do krajów o najskromniejszych zasobach wody w Europie.

W budowie ciała wszystkich organizmów żywych woda przeważa nad innymi substancjami. Wśród organizmów zwierzęcych najwięcej wody zawierają meduzy - około 98%, a najmniej tkanka kostna (około 20%). Meduzom niewiele ustępuje ogórek, zawierając 97% wody. Niewiele mniej ma seler naciowy - 96%, pomidor i rzodkiewka po 95%, a truskawka 92%. Patrząc w drugą stronę rankingu - nasiona zawierają poniżej 15% wody, a ściany komórkowe roślin poniżej 10%.

Czy zdajemy sobie sprawę, że około 2,5 miliarda ludzi nie ma dostępu do podstawowych urządzeń sanitarnych, stanowi to prawie 40% całej światowej populacji?

Najważniejszym procesem, któremu podlega woda jest parowanie pod wpływem światła słonecznego. Z olbrzymich powierzchni mórz i oceanów dostaje się do atmosfery bardzo dużo wody, tyle ile jednorazowo starczyłoby na 10 dni ciągłego deszczu na Ziemi.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeśli tylko to możliwe, do nawadniania upraw powinniśmy wykorzystywać wody powierzchniowe. Przyjrzyjmy się kilku liczbom. W Polsce mamy 6820 jezior o powierzchni 324 400 ha, których rezerwuar wody określa się na 32,5 mld m3. W stawach jest około I mld m3 wody. Warto wykorzystać wodę płynącą w rzekach, która trafiając do Bałtyku staje się bezużyteczna do celów rolniczych. Sumaryczna długość rzek w Polsce to 21 500 km. Niosą one 55 mld m3 wody rocznie. Warto byłoby część tej wody przechwycić. Szacując powierzchnię zajętą pod uprawę warzyw na 150 000 ha i licząc zadowalające nawadnianie na 150 mm (6 nawodnień po 25 mm), okazuje się, że do podlania całego areału warzyw w naszym kraju potrzeba (150 000 ha X 150 mm) 225 min m3 wody. Czyli z każdego 1000 litrów (1 m3) wody płynącej w rzekach wystarczyłoby pobrać tylko 4 litry, zaspokajając potrzeby wodne upraw. Oczywiście, niewielu plantatorów ma grunty nad rzekami, ale warto znać te fakty. W drugiej kolejności można nawadniać wodami podziemnymi, bo stanowią one rezerwuar wody pitnej.

Na podstawie wykładu dr. Tomasza Spiżewskiego

 

Spis treści

Wstęp

Jak to jest z tą wodą?

Opłaty i kontrole

Ze stawów i cieków wodnych

Zanim popłynie woda

Zgromadzić wodę

Zrozumieć porowatość

Ocena potrzeby nawadniania

Dobierz właściwą średnicę

Przegląd deszczowni

Fertygacja – nawożenie specjalne

Jakość wody do fertygacji

Jak przygotować pożywkę do fertygacji?

Nawozy do fertygacji

Mierz i oszczędzaj

Instalacja do kroplowego

Ziemniak po swojemu